Badania dotyczące projektowania stron

Przeglą­da­jąc archi­wa stron bardziej lub mniej znanych ekspertów zaj­mu­ją­cych się użytecznoś­cią nie moż­na uniknąć try­wial­nego stwierdzenia, że inter­net jest tworem niezwyk­le dynam­icznym. Pewne zalece­nia i wskazów­ki doty­czące pro­jek­towa­nia, które miały swo­je uza­sad­nie­nie kilka­naś­cie lat temu, dzisi­aj mogą być tego uza­sad­nienia pozbaw­ione. Ostat­nia deka­da to czas dynam­icznego roz­wo­ju tech­nologii inter­ne­towych określa­ją­cych m.in. wygląd ser­wisów, dostęp­ne narzędzia i funkcjon­al­noś­ci.

Wraz ze zmi­aną ser­wisów zmieniali się korzys­ta­ją­cy z nich użytkown­i­cy. Odzwier­cied­lone jest to również w wynikach ostat­nich badań, które pokazu­ją jak zachowu­ją się współcześni użytkown­i­cy, jakie są ich oczeki­wa­nia i nastaw­ie­nie. Ile cza­su potrze­bu­je użytkown­ik aby zade­cy­dować czy strona mu się podo­ba? Czy wiesz z jaki­mi pułap­ka­mi związane jest umieszczanie zdjęć twarzy na stronach? Jak najlepiej oznaczyć pola obow­iązkowe w for­mu­la­rzu? Poniżej prezen­tu­je­my krót­ki opis intere­su­ją­cych wyników badań przeprowad­zonych na przestrzeni ostat­nich kilku lat w którym zna­jdziesz odpowiedzi na te i inne pyta­nia.

Szy­bkie sądy

Zachowu­je swo­ją ważność reguła mówią­ca o praw­ie naty­ch­mi­as­towym wyra­bi­a­n­iu opinii doty­czącej teggavelo czy dana strona jest wiz­ual­nie atrak­cyj­na. Ciekawe bada­nia doty­czące oce­ny strony pod wzglę­dem jej wyglą­du zostały przeprowad­zone na Carl­ston Uni­ver­si­ty w 2006 roku.

W pier­wszym bada­niu użytkown­i­cy oce­niali atrak­cyjność wiz­ual­ną stron prezen­towanych w dwóch próbach – pod­czas każdej z nich każ­da ze stron pokazy­wana była przez pół sekundy. Celem tych badań było sprawdze­nie wiary­god­noś­ci uzyskanych ocen atrak­cyjnoś­ci i wybranie podzbioru stron podle­ga­ją­cych oce­nie w następ­nych bada­ni­ach.

Początek drugiego bada­nia był iden­ty­czny jak pier­wszego – badani oce­niali strony w dwóch próbach a następ­nie prze­chodzili do trze­ciej fazy, pod­czas której użytkown­i­cy mogli przeglą­dać strony tak dłu­go jak chcieli a następ­nie dokony­wali ich oce­ny wybier­a­jąc 7 para­metrów (interesująca/nudna, dobry/zły lay­out, prosta/złożona itp.).

Trze­cie badanie było zbliżone do pier­wszego, z tą różnicą, że losowo wybrani uczest­ni­cy oglą­dali strony nie przez 500ms ale przez 50. Celem tego bada­nia było określe­nie czy oce­na atrak­cyjnoś­ci może być wydana w cza­sie krót­szym niż pół sekundy.

Oce­ny dokony­wane we wszys­t­kich próbach poszczegól­nych badań posi­adały wyso­ki stopień korelacji (np. wyni­ki prób pier­wszej, drugiej oraz oce­ny para­metrów w bada­niu nr 2 były bard­zo zbliżone).Oznaczało to, że użytkown­ik już po 50 milisekun­dach od momen­tu wyświ­etle­nia strony miał o niej zdanie, które deter­mi­nowało między inny­mi późniejszą ocenę stop­nia wiary­god­noś­ci i poziomu zau­fa­nia (efekt „halo”). De fac­to moż­na więc powiedzieć, że badani mieli o przeglą­danej stron­ie wyro­bioną opinię (doty­czącą jej atrak­cyjnoś­ci) zan­im zaczęli tak naprawdę ją przeglą­dać.

W 2009 roku przeprowad­zone zostały podob­ne bada­nia pole­ga­jące na oce­nie poziomu zau­fa­nia do ser­wisów pokazy­wanych badanym przez ułamek sekundy. Również tutaj stopień korelacji poszczegól­nych prób pokazał, że oce­na zau­fa­nia również może być dokony­wana przed skupi­e­niem na niej uwa­gi.

Obszary przy­cią­ga­jące uwagę

W bada­ni­ach eye­trackingowych przeprowad­zonych przez uczonych z DFKI i Microsoft Research użytkown­i­cy mieli do wyko­na­nia dwa typy zadań: pole­ga­jące na wyszuki­wa­niu infor­ma­cji (np. porów­nanie osiągów wskazanych samo­chodów) oraz mające na celu zbadanie pro­ce­su rozpoz­nawa­nia stron.

Uzyskane wyni­ki pomogły określić obszary, na których użytkown­i­cy sku­pi­ali swo­ją uwagę pod­czas wykony­wa­nia obu typów zadań, a które mogą być wskazówką, gdzie umieszczać najbardziej istotne infor­ma­c­je. W początkowej fazie – rozpoz­na­nia – użytkown­i­cy zaczy­nali pro­ces skanowa­nia od lewego górnego rogu strony. Dzi­ało się tak nieza­leżnie od typu wykony­wanego zada­nia.

W przy­pad­ku zadań pole­ga­ją­cych na odnalezie­niu konkret­nych infor­ma­cji, wzrok użytkown­ików sku­pi­ał się początkowo na lewym-środ­kowym i lewym-górnym obszarze strony, nato­mi­ast w przy­pad­ku zadań pole­ga­ją­cych na rozpoz­na­niu, początkowe fik­sac­je umiejs­cowione były w lewej-górnej częś­ci strony. Charak­terysty­czny i wart pod­kreśle­nia jest dłu­gi czas do pier­wszej fik­sacji obszarów w prawej częś­ci strony (około 3 sekund dla zadań związanych z szukaniem infor­ma­cji i ok 2 sekund dla zadań związanych z rozpoz­naniem).

obszary_1

obszary_2

Obszary położone w prawej częś­ci stron inter­ne­towych częs­to są zarez­er­wowane na reklamy, co może po częś­ci tłu­maczyć nis­ki poziom zain­tere­sowa­nia tym obszarem pod­czas wykony­wa­nia zadań.

Wyni­ki tych badań mogą być pomoc­ne dla osób zaan­gażowanych w pro­ces pro­jek­towa­nia stron inter­ne­towych i wyko­rzys­tane do poprawy lay­outu i ułoże­niu istot­nych ele­men­tów w taki sposób, aby zna­j­dowały się w obszarach najbardziej „przykuwa­ją­cych” uwagę.

Przewi­janie strony

Bada­nia przeprowad­zone na Ari­zona State Uni­ver­si­ty miały na celu sprawdz­ić poziom rozu­mienia tek­stów w zależnoś­ci od sposobu ich przed­staw­ienia na stronach. Dwie równo­liczne grupy stu­den­tów miały za zadanie przeczy­tać dłu­gi i dość skom­p­likowany tekst tech­niczny a następ­nie napisać na jego tem­at krótkie wypra­cow­anie. Tekst był dla obu grup iden­ty­czny. W pier­wszej grupie był on jed­nak przed­staw­iony na jed­nej stron­ie – przeczy­tanie tek­stu wyma­gało scrol­lowa­nia strony. W drugiej grupie nato­mi­ast tekst był podzielony na sekc­je umieszc­zone na osob­nych pod­stronach, dostęp­nych za pomocą pag­i­nacji.

Uzyskane wyni­ki pokaza­ły, że poziom zrozu­mienia tek­stu był niższy u grupy pier­wszej – przewi­ja­jącej tekst pod­czas czy­ta­nia. Scrol­lowanie szczegól­nie negaty­wnie wpły­wa na pro­ces zrozu­mienia u osób, które posi­ada­ją niską pojem­ność pamię­ci krótkotr­wałej. W przy­pad­ku długich i skom­p­likowanych tek­stów lep­iej więc jest je podzielić na sen­sowne sekc­je i przed­staw­ić na osob­nych pod­stronach.

Czy twarze przy­cią­ga­ją wzrok użytkown­ików?

Gen­er­al­nie – tak. Jed­nak wyni­ki badań T. Tullisa pokazu­ją, iż zasa­da ta ma ogranic­zony zakres zas­tosowa­nia – o ile w przy­pad­ku zwykłego przeglą­da­nia stron wzrok użytkown­ików jest rzeczy­wiś­cie przy­cią­gany przez umieszc­zone na tych stronach twarze, o tyle pod­czas real­i­zowa­nia konkret­nych zadań twarze mogą mieć negaty­wny wpływ na efek­ty­wność wykony­wa­nia tych zadań.

Pier­wsza seria badań pole­gała na sprawdze­niu, co przy­cią­ga uwagę na stron­ie – uczest­ni­cy bada­nia mieli oglą­dać przez sie­dem sekund każdą z 16 staty­cznych stron (w myśl polece­nia „Prze­jrzyj tą stronę tak jak zazwyczaj przeglą­dasz stronę, którą odwiedza­sz po raz pier­wszy”). Wyni­ki nie zaskoczyły – zdję­cia twarzy były ele­mentem najbardziej przy­cią­ga­ją­cym wzrok.

mapa cieplna

W następ­nym bada­niu użytkown­i­cy mieli do wyko­na­nia konkretne zada­nia na stron­ie. Jed­no z nich pole­gało na znalezie­niu infor­ma­cji, która była odpowiedz­ią na zadane pytanie. Infor­ma­c­ja ta zna­j­dowała się w jed­nej z sekcji w prawej kolum­nie.

kolumna

Przy­go­towane zostały dwie wer­sje tej strony dla dwóch grup użytkown­ików – jed­na w zaz­nac­zonej sekcji posi­adała zdję­cie twarzy, dru­ga nie.

box_wersje

Następ­nie uczest­ni­cy odpowiadali na pyta­nia doty­czące wyko­nanych zadań. Wyni­ki badań pokaza­ły, że:

1) poziom trafnoś­ci odpowiedzi był wyższy u grupy „bez zdję­cia”,

2) krót­szy u tej samej grupy był czas znalezienia właś­ci­wej infor­ma­cji,

3) gru­pa „ze zdję­ciem” wyżej oceniła poziom trud­noś­ci zada­nia niż gru­pa „bez zdję­cia”,

4) gru­pa „ze zdję­ciem” niżej oceniła łat­wość znalezienia infor­ma­cji niż gru­pa „bez zdję­cia”.

wyniki_badan

Dodatkowo bada­nia eye­trackingowe pokaza­ły, że pod­czas wykony­wa­nia tych zadań fik­sac­ja wzroku na twarzy była niewiel­ka, udowad­ni­a­jąc niewielką przy­dat­ność zdjęć twarzy w tych warunk­ach.

mapa cieplna

W trze­ciej częś­ci badań przy­go­towane zostały dwie wer­sje strony z newsa­mi – jed­na zaw­ier­ała zdję­cie eksper­ta przy zajaw­ce jego artykułu, dru­ga nie. Dwie grupy badanych (ze zdjęciem/bez zdję­cia) miały do wyko­na­nia sześć zadań z czego dwa wyma­gały znalezienia infor­ma­cji przez kliknię­cie na link artykułu. Po zakończe­niu zada­nia badani byli proszeni o ocenę pewnoś­ci co do udzielonych wcześniej odpowiedzi oraz o ocenę wiary­god­noś­ci uzyskanych infor­ma­cji. Uzyskane wyni­ki były dość zaskaku­jące — pokaza­ły, że gru­pa pracu­ją­ca na stron­ie ze zdję­ciem udzieliła mniej trafnych odpowiedzi, była mniej pew­na udzielonych odpowiedzi a znalezione przy zdję­ciu infor­ma­c­je były dla nich mniej wiary­godne.

wyniki_badan

Zdję­cia twarzy nie tylko nie poma­gały, lecz wręcz szkodz­iły w wykony­wa­niu zadań i w ogól­nym odbiorze infor­ma­cji umieszc­zonych na stron­ie. Według autorów badań może to być po częś­ci wynikiem zbyt rozpowszech­nionego stosowa­nia się do zasady „twarze przy­cią­ga­ją wzrok” i umieszcza­nia ich w zbyt wielu, częs­to niead­ek­wat­nych do kon­tek­stu, miejs­cach.

Oznaczanie pól obow­iązkowych

Badacze z Uni­w­er­syte­tu Bazyle­jskiego z kolei wykon­ali bada­nia doty­czące sposobów oznacza­nia pól obow­iązkowych w for­mu­la­rzach i ich wpły­wie na efek­ty­wność wykony­wanych zadań. Pod­czas badań wyko­rzys­tane zostały dwa sposo­by oznacza­nia pól koniecznych do wypełnienia. Pier­wszy, praw­dopodob­nie najbardziej rozpowszech­niony, to oznacze­nie tych pól za pomocą gwiazd­ki umieszc­zonej przy polu, dru­gi nato­mi­ast to kolorysty­czne odróżnie­nie tła odpowied­niego pola.

formularz

24 uczest­ników (pra­cown­ików orga­ni­za­cji finan­sowej) bada­nia miało wykon­ać zada­nia pole­ga­jące na wypełnie­niu dwu for­mu­la­rzy online, z których jeden miał oznac­zone pola obow­iązkowe gwiazd­ka­mi a w drugim były one wyróżnione kolorem tła. Mier­zony był czas wyko­na­nia zada­nia, wskaźnik błędów (całkowi­ta licz­ba pól obow­iązkowych, które nie zostały wypełnione do momen­tu praw­idłowego wysła­nia for­mu­la­rza). Po zakończe­niu zadań użytkown­i­cy wypeł­niali kwes­t­ionar­iusz oce­ny satys­fakcji.

Wyni­ki pokaza­ły, że użytkown­i­cy wypeł­ni­a­jąc for­mu­la­rze oparte o kodowanie kolora­mi popełnili 60% mniej błędów niż wypeł­ni­a­jąc for­mu­la­rze z gwiazd­ka­mi. Czas potrzeb­ny na praw­idłowe wypełnie­nie for­mu­la­rza posi­ada­jącego kolorysty­czne wyo­dręb­nie­nie pól obow­iązkowych był krót­szy. Użytkown­i­cy byli również bardziej usatys­fakcjonowani pracu­jąc na tych for­mu­la­rzach.

Warto więc wziąć pod uwagę wyko­rzys­tanie odręb­ne­go koloru tła w polach obow­iązkowych, pamię­ta­jąc jed­nak, że ze wzglę­du na dostęp­ność nie powin­no to być jedyne oznacze­nie tych pól.

Sposób for­mułowa­nia linków

J. Nielsen próbował odpowiedzieć na pytanie, jak dużo użytkown­i­cy mogą wywnioskować na pod­staw­ie pier­wszych 11 znaków w linku bądź nagłówku. Tak postaw­ione pytanie i radykalne skróce­nie tek­stu ma związek ze sposobem w jaki użytkown­i­cy skanu­ją strony inter­ne­towe – zazwyczaj czy­ta­ją oni pier­wsze dwa słowa odnośni­ka (11 znaków) a następ­nie „przeskaku­ją” wzrok­iem na następ­ny ele­ment listy lub następ­ny akapit.

Badanie pole­gało na pokaza­niu uczest­nikom bada­nia „skró­conej” wer­sji 20 linków wzię­tych z 20 pop­u­larnych stron inter­ne­towych (np. amazon.com, att.com). Mieli oni przewidzieć czego doty­czy infor­ma­c­ja wyświ­et­lana po kliknię­ciu na ten link (oprócz początkowych znaków użytkown­i­cy znali nazwę por­talu z którego został wzię­ty link oraz mogli przeczy­tać krót­ki opis tego por­talu). W drugiej częś­ci bada­nia uczest­ni­cy musieli wybrać spośród dziesię­ciu skró­conych linków jeden, który prowadz­ił ich zdaniem do określonych infor­ma­cji.

Wyni­ki badań pokaza­ły, że najlepiej sfor­mułowane lin­ki to te, które uży­wa­ją prostego i konkret­nego języ­ka, są zgodne z kon­wenc­ja­mi do określa­nia typowych funkcjon­al­noś­ci oraz na początku zaw­ier­a­ją poję­cia zachę­ca­jące do dzi­ała­nia lub odwołu­jące się do użytkown­i­ka. Przykła­dem takiego lin­ka pod­czas badań był: Gift Cards (peł­na nazwa brzmi­ała: Gift cards & E-Gift Cer­tifi­cates) – 85% badanych było w stanie praw­idłowo przewidzieć gdzie ten link prowadzi a 100% wybrało ten link gdy zostali poproszeni o doko­nanie zakupu bonu towarowego.

Naj­gorsze lin­ki to te, które uży­wa­ją ogól­nych sfor­mułowań bądź wyko­rzys­tu­ją wymyślone lub mało znane słowa oraz umieszcza­ją najbardziej istotne infor­ma­c­je na końcu zda­nia.

Lin­ki powin­ny być sfor­mułowane tak, aby zachę­cić użytkown­i­ka do jego kliknię­cia. Oczy­wiś­cie w rzeczy­wis­toś­ci użytkown­ik nie musi przewidy­wać, gdzie prowadzi dany link bazu­ją­cy wyłącznie na jego pier­wszych jede­nas­tu znakach. Odpowied­nio sfor­mułowany początek może jed­nak zwięk­szyć praw­dopodobieńst­wo przy­ciąg­nię­cia wzroku użytkown­i­ka, zain­tere­sowa­nia tem­atem i w kon­sek­wencji kliknię­cia na dany link.

Pod­sumowanie

Zale­ceń, wskazówek i rad doty­czą­cych tego jak pro­jek­tować użyteczne strony inter­ne­towe jest w internecie coraz więcej. Jed­nak tylko część z nich jest opar­ta o wyni­ki badań przeprowad­zonych przez uczonych. Ośrod­ków przeprowadza­ją­cych bada­nia jest na świecie coraz więcej a same raporty zaw­ier­a­jące wyni­ki są coraz łatwiej dostęp­ne. Przy pra­cy nad następ­ną stroną inter­ne­tową warto więc po nie sięgnąć, pamię­ta­jąc pod­czas pro­jek­towa­nia, że:

  • oce­na atrak­cyjnoś­ci wiz­ual­nej strony może być doko­nana w 1/20 sekundy,
  • użytkown­i­cy pod­czas poszuki­wa­nia infor­ma­cji na stron­ie najpierw skanu­ją lewą-środ­kową i lewą-górną część strony,
  • ele­men­tów charak­terysty­cznych, pozwala­ją­cych na iden­ty­fikację strony użytkown­i­cy poszuku­ją najpierw w lewej górnej częś­ci,
  • długie i trudne tek­sty najlepiej podzielić na log­icznie podzielone sekc­je i umieś­cić na osob­nych pod­stronach,
  • zdję­cia twarzy nie zawsze przy­cią­ga­ją wzrok użytkown­ików, mogą one również utrud­ni­ać wyko­nanie zada­nia,
  • pola obow­iązkowe w for­mu­la­rzu, obok oznaczenia gwiazd­ką, warto odróżnić kolorem tła,
  • sztu­ka właś­ci­wego sfor­mułowa­nia linków jest trud­na ale warto zaczy­nać je od konkret­nych, zrozu­mi­ałych i zachę­ca­ją­cych do dzi­ała­nia słów.

/Kuba M.

Na pod­staw­ie

  • Lindgaard, G., Fer­nan­des, G., Dudek, C., & Brown, J. (2006). “Atten­tion web­de­sign­ers: you have 50 mil­lisec­onds to make a first good impres­sion!” http://www.ext.colostate.edu/conferences/ace-netc/lindgaard.pdf
  • Sanchez, C. A., & Wiley, J. (2009). “To Scroll or Not to Scroll: Scrolling, Work­ing­Mem­o­ry Capac­i­ty, and Com­pre­hend­ing Com­plex Texts.” http://casanchez.faculty.asu.edu/pubs/scroll.pdf
  • Tullis, T., Siegel, M., & Sun, E. (2009). “Are peo­ple drawn to faces on web­pages?”
  • Pauwels, S. L., Hűb­sch­er, C., Leuthold, S., Bar­gas-Avi­la, J. A., & Opwis, K. (2009). “Error pre­ven­tion in online forms: Use col­or instead of aster­isks to mark required-fields.”

Źródła ilus­tracji

5 odpowiedzi
  1. paulina makuch
    paulina makuch says:

    Bard­zo dobry wpis! Więcej takich wyników badań powin­no się pojaw­iać w sieci. I Nielsen przeprowadza­jąc swo­je wielkie bada­nia opisane w Eye­track­ing Web Usabil­i­ty powinien przeprowadzać prawdzi­we ekspery­men­ty a nie tylko obser­wować, jak każdy respon­dent wchodzi na inną stronę i pokazy­wać w książce heat mapy z jed­nej oso­by.

    Odpowiedz

Trackbacks & Pingbacks

  1. Tweets that mention Badania dotyczące projektowania stron : Webusability.pl -- Topsy.com napisał(a):

    […] This post was men­tioned on Twit­ter by 10przykazan.com, mgdd. mgdd said: Artykuł na tem­at badań doty­czą­cych pro­jek­towa­nia stron inter­ne­towych: http://bit.ly/hSrJfr […]

Odpowiedz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Odpowiedz na „Stargames Recenzja i OpinieAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *