Zakupy w jednym kroku

Jakoś rok temu (jej, to już rok minął!?) pisałem o tym, jak zmuszanie do rejes­tracji negaty­wnie wpły­wa na kon­wer­sję. Rozwiązaniem prob­le­mu jest rejes­trac­ja opcjon­al­na — nie chcesz? Nie musisz.

Na blogu Get Elas­tic Jānis Lan­ka z firmy Elas­tic Path przed­staw­ił ciekawe studi­um przy­pad­ku, w którym pos­zli o 2 kro­ki dalej z opty­mal­iza­cją kon­wer­sji.

Dlaczego o 2 kro­ki?

1 krok dalej jest opisany na blogu Grep (Elas­tic Path). Pracu­jąc nad uproszcze­niem pro­ce­su składa­nia zamówienia ziden­ty­fikowali parę prob­lemów m.in.:

  • Duża ilość kroków zwięk­sza ryzyko porzuce­nia koszy­ka,
  • Nie­jas­ny wybór typu klien­ta: ist­nieją­cy klient vs. nowy klient vs. gość

W związku z tym uproszc­zono pro­ces do prak­ty­cznie 2 kroków:

1. Rejes­trac­ja dla tych, którzy mają kon­ta została zespolona z dany­mi adresowym do wysył­ki. Jeżeli nie pamię­tamy, czy robil­iśmy już tutaj zakupy i założyliśmy kon­to, ignoru­je­my to i wypeł­ni­amy od razu for­mu­la­rz.

 

2. Wprowadze­nie infor­ma­cji o płat­noś­ci. Zauważ­cie na dole przy­pom­nie­nie danych adresowych. I to wszys­tko — ter­az tylko klikamy  “Złóż zamówie­nie” i idziemy do ekranu potwierdza­jącego.

 

3. Ekran potwierdza­ją­cy złoże­nie zamówienia. Dopiero tutaj mamy możli­wość założe­nia kon­ta.

 

Kon­tynu­u­jąc wątek pier­wot­ny — drugim krok­iem w uproszcze­niu pro­ce­su była syn­teza wszys­t­kich kroków do jed­nego. Pomysł ten zas­tosowano w ofic­jal­nym sklepie olimpiady zimowej w Van­cou­ver i przeprowad­zono testy A/B, aby sprawdz­ić czy pomysł się sprawdza.

Wer­s­ja przed mody­fikacją wyglą­dała tak:

Krok 1:

Krok 4:

Po wspom­ni­anych zmi­ana sprawa prezen­tu­je się tak:

Wyni­ki tes­tu A/B:

  • Wskaźnik ukończenia pro­ce­su wzrósł o 257%
  • Kon­wer­s­ja wzrosła o 0.54%
  • Zwięk­sze­nie śred­niej wartoś­ci zamówienia o 8.5%

Wielkość pró­by to 606 transakcji.

Pomysł jak najbardziej wart przetestowa­nia na innych ser­wisach. Wyni­ki tutaj przed­staw­ione są zachę­ca­jące.

Zas­tanaw­ia mnie jed­nak umieszcze­nie pod­sumowa­nia koszy­ka (i możli­wość zmi­any jego zawartoś­ci) w pro­ce­sie składa­nia zamówienia. Czy to nie ma negaty­wnego wpły­wu na ilość anu­lowa­nia pro­ce­su?

/KUBA:)

3 odpowiedzi
  1. Marek Kasperski
    Marek Kasperski says:

    Case jest intere­su­ją­cy, to praw­da, nie jestem jed­nak przeko­nany do kroku 1. Jest dla mnie jasne, że taki układ strony dużo lep­iej obsługu­je klien­tów okazjon­al­nych. Nato­mi­ast jest prob­lematy­czne w jaki sposób obsługu­je klien­tów z założonym już kon­tem?

    Prob­lem pole­ga na psy­cho­log­icznym akcen­towa­niu jed­nego rozwiąza­nia (wypełnie­nie for­mu­la­rza adresowego) i przytłocze­niu drugiego (logowanie). Obaw­iam się, że w rezulta­cie może to prowadz­ić do tego, że użytkown­i­cy nawet mają­cy już założone kon­to w sklepie i pamię­ta­ją­cy hasło, w ramach pro­ce­su zakupowego, gdy zobaczą stronę z tak wybi­ja­ją­cym się na pier­wszy plan for­mu­la­rzem adresowym, będą go wypeł­ni­ać zami­ast się logować.

    Ktoś by mógł powiedzieć — no i co z tego, sko­ro sprzedaż jest lep­sza? No tak, ale zaw­iązanie jed­no­ra­zowej transakcji nie dla całego e-com­merce jest pri­o­ry­tetem.

    Odpowiedz
  2. Krzysztof Spilka
    Krzysztof Spilka says:

    $300 Mil­lion But­ton;) a tak poważnie, to testy A/B są naprawdę świet­nym narzędziem — jak widać na powyższym obrazku. Pró­ba 606 nie jest duża, a wyni­ki więcej niż zachę­ca­jące.

    Odpowiedz
  3. Tomasz Tybon
    Tomasz Tybon says:

    Nie zapom­i­na­jmy o tym, że użytkown­ik przy­chodzi na stronę w określonym celu. Jeśli mówimy o “stałym” użytkown­iku (czyli takim, który już ma kon­to w sklepie/serwisie) “men­tal­nie” może on szukać obszaru logowa­nia, a biorąc pod uwagę, że ten obszar jest zlokali­zowany w górnej (wcześniej widocznej częś­ci strony) dostrzeże go zan­im prze­jdzie do wypeł­ni­a­nia danych adresowych. W źródłowym poś­cie jest mowa o przeład­owywa­niu strony np. po wpisa­niu kodu pro­mo­cyjnego. Wprawdzie nie mamy podanego ekranu dla usera posi­ada­jącego kon­to w sklepie, ale śmiem zakładać, że po zal­o­gowa­niu może mieć wybór adresu dostawy lub wpisa­nia nowego, a z pewnoś­cią pola uzu­peł­ni­a­ją się stosowny­mi dany­mi z kon­ta (przy­na­jm­niej jak znam styl Lindy Bus­tos i pozostałych osób z Elas­tic Path).

    Odpowiedz

Odpowiedz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Odpowiedz na „Tomasz TybonAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *