Ach te instrukcje…
Ostatnio natrafiłam na interesującą notatkę o czytaniu instrukcji do urządzeń elektronicznych.
Okazuje się, że wielu Brytyjczyków przyznaje, że ma problemy z obsługą tych urządzeń, ale większość w ogóle nie czyta instrukcji. Na samym szczycie listy sprzętów ocenianych jako skomplikowane znajduje się aparat cyfrowy (26% respondentów) oraz GPS (21%). Jedynie 6% badanych przyznało, że czyta instrukcję do GPS’a, a w przypadku aparatu jest to 14%.
- Kiedy ludzie nie czytają instrukcji?
- Kto czyta, a kto nie czyta?
- Od czego to zależy?
- I czy to rzeczywiście nieczytanie to problem?


