Czy piękne oznacza użyteczne? 23 kwietnia 2008
| |
Komentowany 6 razy |
Takie pytanie postawili sobie Noam Tractinsky i współpracownicy [2]. Jeśli wygląd rzutuje na nasze sądy dotyczące obiektów społecznych, to czy można założyć, że estetyka interfejsu wpływa na nasze oczekiwania względem produktu i jego użyteczności? Badania Tractinskiego sugerują, że atrakcyjność wizualna interfejsu urządzenia jest skorelowana z jego użytecznością (przynajmniej na poziomie deklaracji użytkowników).
1. Ocena estetyki produktu wypływa z motywacji hedonistycznych, głównie tego, w jakim stopniu produkt wydaje się zaspokajać potrzeby społeczne i emocjonalne użytkownika. Jest raczej niezmienna w czasie.
2. Jeśli użytkownicy tylko patrzyli na wygląd interfejsu, wówczas:
- Spostrzegana estetyka zależała tylko od identyfikacji z produktem
- Na ocenę „dobroci” produktu wpływały właściwości hedonistyczne i przewidywane korzyści pragmatyczne
3. Jeśli użytkownicy użyli interfejsu, wówczas:
- Na ocenę „dobroci” produktu znacznie wpływał aspekt pragmatyczny (klasyczna użyteczność).
- W przypadku spostrzeganej estetyki wyniki zależała tylko od aspektu społecznego (identyfikacji)
Na zakończonej niedawno we Florencji konferencji CHI 2008, podobne wyniki przedstawił niemiecki zespół w składzie Karapanos, Hassenzahl i Martens [4]. Badanie próbowało odpowiedzieć na pytania: Co czyni produkt ‘dobrym’ lub ‘pięknym’ i jak te wartości zmieniają się w czasie.
Okazało się, że:
- Spostrzeganie i postawy wobec produktu są do pewnego stopnia dynamiczne i zmieniają się w trakcie jego używania.
- Jeśli produkt posiada stymulujące funkcjonalności – stanowi dla nas wyzwanie i inspiruje nowatorstwem – to mocno wpływa na percepcję jego estetyki w początkowej fazie użytkowania. Podobnie, jeśli jest stylowy, modny i wartościowy. W późniejszych fazach korzystania z urządzenia wartości stymulujące słabną – użytkownik obywa się z produktem.
- Z kolei pragmatyczne funkcje są istotne zwłaszcza na początku doświadczeń z produktem. Użyteczność, rozumiana jako łatwość obsługi, przejrzystość czy przewidywalność, tylko na początku wpływa na ocenę tego, czy produkt jest dobry. Potem do głosu dochodzą aspekty społeczne, czyli to, w jakim stopniu produkt ułatwia wyrażanie siebie, autoprezentację, czy kontakt z ludźmi.
Co nam dają te wyniki:
„Piękno” produktu jest równie istotne jak jego użyteczność i oba te wymiary wpływają na user-experience.
Wydaje się jednak, że użyteczność produktu musi być cechą ‘wrodzoną’ i fundamentem produktu a wartości hedonistyczne powinny być warstwą wierzchnią. Innymi słowy bez zapewnienia użyteczności nawet piękny produkt nie będzie dobrze odbierany.
Oczywiście innym aspektem jest balans wartości pragmatycznych i hedonistycznych produktu. Zależeć on powinien od kontekstu istnienia tego produktu, charakterystyki użytkowników docelowych i ich wymagań.
Od pewnego czasu, dzięki nowym technologiom takim jak np. Flex i Silverlight, łączenie usability i atrakcyjności w środowisku WWW staje się zdecydowanie prostsze. Coraz więcej jest też serwisów, które zdają się udowadniać, że użyteczne może być piękne i wzbudzać pozytywne emocje (np. Apple).
Estetyka w służbie Usability i user-experience to jak dotychczas jeszcze temat niszowy na naszym rynku. Czas rozpocząć dyskusję w tej kwestii.
Pozdrawiamy,
/Julka i Kuba
——————————–
[1] Dion, K., Berscheid, E., and Walster, E. (1972). What is Beautiful is Good. Journal of Personality and Social Psychology, 24, 285-90.
[4] Karapanos, E., Hassenzahl, M., Martens, J. (2008). User Experience Over Time. CHI 5-10 April 2008, Florence, Italy.







